• Wpisów:21
  • Średnio co: 107 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 22:18
  • Licznik odwiedzin:5 921 / 2371 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Na początek zakupy w SH Aj...czasem są takie dni,że się trafi jak ślepej kurze ziarnko i tak też trafiło się mi! ;p Dwie koszule. W kwiaty była z metką,firmy Biagini więc wiadomo było,że jej jakość będzie rewelacyjna. Materiał super,tak przyjemna, że żal zdejmować- jakkolwiek to brzmi.Druga ma taki ciekawy, ciemny odcień turkusu (zdjęcia są rozjaśnione). Ramoneska niestety była na mnie za duża więc wzięłam siostrze.

Główni podejrzani:













Kupiłam dzisiaj Tutti Frutti! A konkretnie peeling cukrowy. Słodki Jezu co to był za zapach jak otworzyłam. Ślina mi pociekła z wrażenia. Liczni, którzy znają te wyroby Farmony wiedzą,że akurat ta seria kosmetyków = nieziemskie doznania dla zmysłu węchu. Ja akurat wzięłam peeling dla porównania go z peelingiem Bandi, który jest naprawdę świetny (tak jak jego cena).Zobaczymy czy w parze z pięknym zapachem, idzie też jakość

 

 
Sukienkę kupiłam. Kupiłam w potrzebie. W potrzebie dołożenia do szafy tak zwanej kolejnej szmaty. Pod pretekstem. Pretekstem chrzcin i muszę powiedzieć, że bardzo dobrze się sprawdziła. Kosztowała niewiele, bodajże stówę. Fakt,że jest to S nieco luźne na mnie, ale nie przeszkadzało mi to w zasadzie w niczym ;]






Plus mój zakup kosmetyczny, czyli cienie L`Oreal Infaillible. Producent zapewnia wodoodporność, trwałość 24h i intensywność kolorów. Ja mam akurat kolor 014 - Eternal Black, z drobinkami, pospolicie zwanymi brokatem ;]

Zdecydowany plus za :

Kolor. Świetna głęboka czerń, idealna na wieczór, większe okazje. Porównywalny do pigmentu Inglota (kilka wpisów niżej).

Konsystencja i opakowanie:

Cień w kamieniu,w ładnie zapakowanym półprzeźroczystym, odkręcanym pudełeczku. O pojemności 3,5 g. Zaraz po odkręceniu "słoiczka" mamy dodatkową,plastikową nakładkę, która w zasadzie jest tam chyba od parady albo po to żeby całość wyglądała "na bogatości". Teoretycznie powinna zabezpieczać przed brudzeniem się opakowania, teoretycznie.Już w momencie położenia jej gdziekolwiek, nawet na zakrętce, istnieje poważne ryzyko upaprania sobie najbliższej okolicy miejsca zostawienia.

Aplikacja:

Spodziewałam się czegoś nieco innego. Jak na cień w kamieniu, trzeba starannie uważać w trakcie aplikacji, ponieważ wzięty za dużo, obsypuje się, zostawiając oczywiście okrutne smugi przez swoje mocne napigmentowanie.

Rozcieralność:

Na moje oko prawidłowa. Dobrze się rozciera,zarówno pędzlem jak i opuszkami palców. Koniecznie muszę spróbować aplikacji na mokro, do tej pory robiliśmy to razem tradycyjnie, na sucho ;D

Trwałość :

Bardzo dobra nawet bez bazy pod cienie. Myślę, że ze słynną Artdeco, którą de facto mam przyjemność testować dopiero parę dni, będzie jeszcze przyjemniej. Koniecznie będę próbować. Z mej strony: nawet bez jakiejkolwiek bazy utrzymują się wystarczająco długo jak na cienie tego typu. Co do wodoodporności, nie wypowiem się jednoznacznie.Nie miałam okazji testować ich z jakąkolwiek ilością wody.

Zmywalność:

Nie należy do przyjemnych, nawet micelami. Trzeba się trochę natrudzić żeby umiejętnie go z siebie ściągnąć nie brudząc całej buzi. Z drugiej jednak strony to może być kolejny dowód na ich trwałość.

Ogólnie:

Jest dobrze. Fakt faktem trzeba uważać z obsługą tego cuda, jeśli chce się uniknąć efektu brokatowej pandy, ale mimo wszystko warto się skusić jeśli ktoś wie do czego służy czerń. Odstraszać może jednak... cena. Za opakowanie trzeba zapłacić ok 40 zł. Jednak wszystko wynagradza nam wydajność i fakt, że akurat tej kombinacji (kolor plus drobinki) na pewno nie zużyjemy w krótkim czasie.







 

 
Moje najnowsze zdobycze Dziwnie to brzmi, ale cóż...
Koronkowe spodenki i buty ! Buty i jeszcze raz buty !!!!!!! Mniam ;D A na ostatnim zdjęciu moja ulubiona, biała marynarka




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kurczę, muszę się pochwalić Siostra kupiła mi wyjątkową sukienkę. Cała koronkowa, z dłuższym tyłem Lekka, zwiewna, w modnym białym kolorze.

Czy któraś z Was próbowała ombre nails? Moim skromnym zdaniem ;p to bardzo fajny i prosty sposób zdobienia paznokci Na zdjęciu poniżej, moje pierwsze dzieło.


Materiały użyte:
-odżywka do paznokci NailSpa
- lakier niebieski i miętowy
- gąbeczka( w moim przypadku do podkładu)
- zmywacz do paznokci

Dla ułatwienia można najpierw pociągnąć "na raz" bazowym lakierem (np. mięta),a następnie działać. Czyli maczamy gąbeczkę w zmywaczu, nakładamy pędzelkiem dowolny kolor na gąbkę i w miarę uznania od dołu bądz od góry nakładamy do połowy ciemniejszy kolor, czynność powtarzamy z jaśniejszym. Zmywacz ładnie rozciera granice między kolorami.

Zdjęciaaaaaaaaaaaaaaaaa :







I ombre :
  • awatar Marni: Sukienka to nic znanego, zwykły sklepik w mieście:) Była mega tania :) 54 zł:)
  • awatar Bless Skarbie ♥: z jakiego sklepu ta cudowna sukienka.?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja nie wiem, apogeum jakieś chyba. Mój komputer padł. Rozpoczynam okres żałoby

Kupiłam słynną z Bershki, tę po zniewalającej cenie 29.90 zł już dawno temu. Niestety u mnie pogoda w kratkę więc wciąż czeka na swój debiut. Dla mnie rewelacja, aztecki motyw jak najbardziej na plus





Kolejny zaskoczeniem jest fakt, iż znalazłam odpowiednie bucisze. Nie jest to co prawda but moich marzeń, ale wybrzydzać nie będę, skoro Zara kids zrobiła mi tę niespodziankę i zachowała ostatnią parę dla mnie Zaraz po tym jak wpadły w moje ręce, chciały je dwie pary innych rąk, także oficjalnie uznaję to za " los szczęścia"


  • awatar Marni: Nie,kupiłam ją w sklepie zanim był na nie szał :):)
  • awatar andzi3k: Kupiłąś tę spódnicę ze strony internetowej bershki?
  • awatar katie †: Ładna ta spódniczka ; D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Odkąd tylko weszły na rynek modowy, robią wielką furorę. Są wygodne,w sam raz na nasze wspaniałe miejskie chodniki


Mi podoba się wiele modeli.
Niestety mam lilipucią stopę i tak prawdopodobnie zostanę zmuszona do poszukiwań na działach dziecięcych.

Zara - dział dziecięcy :


Pull&Bear




Bershka


Zara TRF bodajże



I mój faworyt Accessorize (ponoc jest na Floriańskiej w Krakowie, nawet nie wiedziałam):






Zazdroszczę, bo niestety problem z butami u mnie to zmora. Mając małą stopę bardzo ciężko znaleźć coś konkretnego.
  • awatar sensibilite: W XS to ja wątpię, że się zmieszczę ;P co jakiś czas przeglądam szafę, ale ceny zaczynają się bodajże od 160zł w górę. A chcę ją trafić w okazyjnej cenie ;)
  • awatar sensibilite: Nie Pani ;) Adela jestem ;P Przepraszam jeśli Cię tym uraziłam, ale gdzieś w necie to zdjęcie znalazłam. Jak na razie dorwałam czarną z miseczkami takimi z H&M na szafie za 60zł ;)
  • awatar Gość: 3 są super :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dwa zapachy, które mogę zdecydowanie polecić Pierwszy to Guess Seductive z nutą: bergamotki, czarnej porzeczki, gruszki,kwiatu pomarańczy, egzotycznego jaśmina, szlachetnego irysa florentyńskiego, wanilii, ostrej żywicy i esencji drzew kaszmirowych. Zapach zarówno na dzień jak i na noc. Rewelacja, długo utrzymuje się na skórze i pachnie naprawdę świetnie. Za 30ml, coś ok. 140 zł.




Drugi to zapach Halle Berry: Pure Orchid. Słodszy niż Guess, z nutami : włoskiej cytryny, kwiatu kaktusa, nektaru z papai, jeżyny, anyżku, orchidei z rodzaju Masdevali,drzewa sekwoi, paczuli, bobu tonki.
Ja używam na dzień i na wieczór, nie przeszkadza mi ich słodki zapach







I koszulowa mgiełka ( o ile w ogóle można to tak nazwac). Jest rewelacyjnie piękna Delikatna, pastelowa


  • awatar W !: wspaniała mgiełka :)
  • awatar BigDay90: Cześć:) Zapraszam Cię na mojego bloga. Znajdziesz tam między innymi: *bluzy,sweterki,polarki *leginsy *dzińsy-dzwony,proste,rurki *dresy na w-f *koszulki OVERSIZE *nowe kalosze!!! Ubrania są w niskich cenach+MOŻESZ SIĘ TARGOWAĆ! Za przesyłkę płacisz raz,więc warto zamawiać u mnie więcej niż jeden ciuszek. Z osobami z mojego miasta mogę spotkać się osobiście. Masz pytania?Pisz w komentarzu. Jesteś zainteresowana kupnem jakiegoś ciuszka? Pisz na gadu> 36331102 Pozdrawiam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Niestety recenzja keratynowego prostowania włosów musi trochę poczekać. Są dni, że te włosy po 4 miesiącach mają swoje cięższe chwile, ale zdecydowanie więcej jest dni gdzie te włosy wciąż są proste, że aż nierealne Postanowiłam narazie odłożyć zabieg.


Kolejna sprawa to wybielanie zębów.
Swoją przygodę z wybielaniem zaczęłam w momencie gdy w moje ręce wpadł żel do wybielania : Biała Perła. Zapewne wielu z Was słyszało o czymś takim i część zastanawia się być może na jakiej zasadzie to działa

Zacznę od tego, że jestem zadowolona z efektu. Z natury nie mam jakieś specjalnie żółtej kości, ale osad na moich zębach, mimo szczoteczek obrotowych czy nawet past, które rzekomo miały dawać efekt bieli, był poprostu widoczny. Teraz mam białe zęby i muszę powiedzieć, że byłam (bo teraz już przywykłam)zaskoczona.
Zestaw, za który w aptekach zapłacicie ok. 60- 70 zł zawiera:
-3 nakładki silikonowe ( które pod wpływem ciepła się odkształcają i możemy dopasować je do naszych zębów)
-strzykawkę do aplikacji żelu
-etui na nakładki
- oraz dwie spore tubki, naprawdę wydajne, żelu

Sam sposób aplikacji nie jest zbyt wygodny.Jednak osoby używające Białej Perły regularnie, poprostu się przyzwyczajają. Oczywiście sposób, a także czas "zabiegu" znajduje się na instrukcji bądź opakowaniu. Producent obiecuje, że Perła zmieni kolor naszych zębów o 2,3 tony w ciągu 7-14 dni. Jeśli o mnie chodzi to owszem, tak się stało, ale trwało to jakiś miesiąc. W tym czasie regularnie starałam się używac preparatu. Może nie codziennie, ale jednak płynnie. Nie używałam dodatkowo pasty ( choć producent zaleca), a i tak efekt utrzymał się kilka miesięcy. Z tym, że ja nie palę i nie piję kawy. Natomiast nie szczędzę swoim zębom cukru i napojów gazowanych (pepsi). Myślę, że to wielki sukces, przy mojej diecie Perły używałam na noc (tak, spałam z nią), ale ten sposób polecam tylko osobom o mocnych zębach. Po jakimś czasie, kiedy efekt trochę zszedł, ponawiałam wybielanie paskami : Blend-a-med Whitestrips i efekt też był taki sam, z tym iż utrzymywał się krócej i zdarzał się ból. Ból całej szczęki znacznie częsciej niż przy Perle...brr.

Dla kogo jest Biała Perła? Dla osób o mocnych zębach, najlepiej zdrowych albo jeśli już z niewielkimi ubytkami. Czasami bywało, że bolały mnie zęby, ale były to pojedyńcze przypadki.
Dla kogo nie? Dla osób z wrażliwymi, choć trochę zębami. Moja siostra ma "trudne" zęby i Perła niestety spowodowała u niej okropny ból oraz podrażnienie dziąseł;/
Jak dbać o zęby po wybielaniu? Cóż, ja nic specjalnego nie robiłam. Najlepiej jest oczywiście nie palić, unikać napojów barwiących (kawa itp), można też używac pasty do zębów utrzymującej efekt : Biała Perła.

Zdjęcia Jeśli chodzi o paski, nie mam opakowania niestety, ale wyglądają tak :



Zestaw Białej Perły:



Moje zęby,nie jakieś piękne, ale białe ( zdjęcie nie jest przerabiane, robione bez lampy żeby nie było żadnego przekłamania, bez jakiegokolwiek retuszu) :

  • awatar SandraRu: Ja w ogóle nie polecam zębów wybielać samemu! Ja dłuższy czas stosowałam różne preparaty wybielające sama w domu i okazało się, że bardzo niszczą one szkliwo! Dopiero jak trafiłam do tego gabinetu stomatologicznego http://lux-dent.com.pl/gabinet-stomatologiczny-wroclaw/ to moje zęby zaczęły być dobrze traktowane!
  • awatar W !: osobiście nie polecam białej perły, wszystko ładnie, pięknie ale po dłuższym czasie stosowania robią się ubytki w szkliwie. Ale ząbki piękne :**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Parę miesięcy wstecz sporo czytałam o keratynowym prostowaniu włosów ( Encanto). Zapewne nigdy bym nie spróbowała, gdyby nie zupełny przypadek ( moja siostra ot tak kupiła zestaw) i tak oto jestem ok.4 miesiące po zabiegu. Mam zamiar go powtórzyć wiec niedługo pojawi się relacja. Będą zdjęcia, będzie recenzja i wnikliwe obserwacje. Byc może pomocne, dla tych którzy chcą zdecydować się na zabieg. Z racji tego, iż nie jest szkodliwy dla naszych włosów, cieszy się dużym zainteresowaniem i muszę przyznać, że jest bardzo fajną alternatywą dla prostownicy


Moje włosy po 3,5 miesiącach : ( wywinięte jedynie trochę z przodu
  • awatar Marni: Zapraszam już wkrótce dziewczyny, pozdrawiam:):):)
  • awatar Cookie Crisp.: chętnie się dowiem czegoś na temat tego zabiegu:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siedzę właśnie i zastanawiam się nad tym co kupuję i jak kupuję.Stwierdzam, że nie zawsze podejmuję dobre decyzje , ale jak na pospolitą maniaczkę ciuchów przystało, przyjmuję te porażki z honorem i się do nich przyzwyczajam.


A żeby nie było, też lubię błyskotki i postawiłam tym razem na cekiny Jedno Wam powiem - lubię na nie patrzeć.
SPRZEDAJĘ JEDNAK:

Buty Stradivarius:



Buty Stradivarius:



Oraz cekinowa sukienka:







I torebka ( nie na sprzedaż), którą kupiłam już jakiś czas temu, na więcej klamotów nie zastąpionaJej akurat jestem pewna w 100%

  • awatar MartynaKa ;): boskie buciki ;) zapraszam do mnie moze cos Cie zainteresuje ;)
  • awatar Marni: Nie, torebki nie sprzedaję:) Byc może to moja wina, że nie rozdzieliłam jej od butów i sukienki...
  • awatar Gość: ładna torebka :):) jaki będzie jej koszt?:) bo rozumiem ze jest do sprzedania :):)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
U mnie zima wciąż trzyma franca jedna. Wjeżdżam w moją miejscowość i co widzę? Syberię.
Parkę, której zdjęcie wkleiłam kilka postów wcześniej, poprostu uwielbiam. Ma kaptur, jest ciepła, nie za długa/ nie za krótka, fajny kolor i w użytkowaniu idealna. Ja dorwałam ją za 160 zł na wyprzedażach, teraz podobno są za 99 zł, ale szybko schodzą. Nie żałuję Zdjęcia bez rewelacji, robione telefonem (od razu mówię, że koloru na zdjęciach nie da się oddać, bo jest to taki "sprany" karmel:/).



 

 
Chcę lato albo chociaż wiosnę!

Słyszeliście o ACTA (cenzurze internetu) ? Zastanawia mnie czy to wejdzie w życie. Jakby się tak zasatnowic nie jest to korzystne dla internetowych gigantów, a już na pewno nie dla mniejszych płotek i wreszcie zwykłych internautów.
W końcu nas to w pewien sposób ogranicza. Sprawowanie nad nami kontroli najwyraźniej bardzo by nasz rząd pokrzepiło ;] Ciekawe jak to wszystko się rozwiążę i czy są do tego zdolni czy to tylko jakiś mały teścik sprawnościowy na zaufanie

Wiosna, lato... przybywajcie za niedługo...!








Spodenki czarne to DIY, w kwiatki- House, a sukienka była szyta na miarę
  • awatar Lov♥: śliczna sukienka ;) a te spodenki w kwiatki cudowne są
  • awatar Dixi Love: to już weszło w życie w końcu megavideo i megauplouad już zamknięta, zaraz przyjdzie czas na google itd
  • awatar wiatrówka0: Sukienka śliczna aha za spodenki tez ładne :D aha zapraszam do mnie z komentarzy się ucieszę :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tytuł tego popularnego ostatnio bloga, można by zastosować w życiu na co dzień. Aczkolwiek w dniu dzisiejszym dla mnie wyjątkowo. Mieszkanie w pobliżu gór, kiedy przychodzi zima nie jest błogosławieństwem upojnych chwil spędzanych na podziwianiu cudownych widoków szczytów, a przekleństwem przepychania zasp śniegu pod płot sąsiada. Osobiście stwierdzam, iż zima do niczego mi potrzebna nie jest.



Czas zamienić :



Na:
  • awatar Marni: Droga Natalio, tak mnie zasypało, że ta kurta jest dla mnie zbawieniem ;p Jeszcze jak przywali mrozem, to tym bardziej:) Także póki co nie chcę się z nią rozstawać, pozdrawiam :)
  • awatar Gość: cześć ;) mam pytanie, czy nie sprzedajesz może parki z Bershki? Spadł u mnie śnieg, a w sklepie jej już nie ma.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pobieżnie. Pierwszy egzamin na prawo jazdy 7 luty godz. 12:45. Brzmi... obco. Mam duże, duże problemy i za xxx nie wiem jak je rozwiązać. Pojęcia nie mam czy taktyka, dam radę - mogę wszystko, coś tu pomoże.

Moi ulubieńcy, których obecność w szafie bardzo by mnie ucieszyła:


1. Biżuteria :

Ear Cuff - nausznica :






Złoty zegarek w stylu boyfriend:




Pierścionki: ( wpis niżej trochę inspiracji)


Duże naszyjniki:




2. Ubrania

Szorty:





Skórzane spodnie:


Studded shoes :



Jack Daniels:



Tą akurat stworzyła dziewczyna, która robi fajne DIY, jej blog : marvellousette.blogspot.com



I na koniec torebka "worek" H&M moja własność:
  • awatar DIY Fashion: @agaffa: równiez sprzedaje ear cuffy, ktore sa bardziej esetyczne niz pani...
  • awatar ∂яєαмѕ.♥: najlepsza koszulka Jack Daniel's ♥ Marvellousette
  • awatar agaffa: zapraszam do mnie , sprzedaję kolczyki ear cuff http://agaffa.pinger.pl/ :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Z reguły nie noszę pierścionków, ale jak patrzę co i rusz na zdjęcia i widzę taaaakie cuda, to aż mam ochotę sobie sprawić coś takiego

Kilka przykładów:











Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Moje ulubione sukienki :



H&M Conscious




No name z zamkiem z tyłu
 

 
Są produkty, które czasem nabywam zupełnie przypadkowo, są też takie, nad których kupnem zastanawiam się bardzo długo wkurzając ekspedientki grą " sto pytań do ". Byc może moje recenzje pomogą osobom z takimi samymi dylematami,jakie przeżyłam ja próbując znaleźć odpowiedni kosmetyk.

Nr.1 Baza pod cienie Inglot

To jakieś nieporozumienie. Wielkie, ale to wielkie rozczarowanie. Bazę kupiłam już jakiś czas temu i wytrzymałam z jej użytkowaniem 2 miesiące. W tym czasie usilnie starałam się do niej przekonać, niestety nie ma żadnych plusów. Nie ma nic wspólnego z rolą bazy, z wyglądu i konsystencji przypomina zaś cięższy podkład. Nie rewelacyjnie się nakłada na powiekę, a pozostawiona na 5 min. roluje się już bez cieni! W ogóle nie spełnia swojego zadania ani z cieniami tej samej firmy ani z innymi. Nie ma tu mowy o jakimkolwiek wzmocnieniu koloru cieni czy utrwaleniu, nie mówiąc już o tym, iż cienie i tak zbierają się w załamaniach.Po jakimś czasie baza twardnieje. Powoduje to, że jeszcze gorzej nakłada się ją na powiekę, pokrywa ona ją nie równo. W promocji kosztuje coś ok.20 zł, normalnie w granicach 40 zł. Podsumowując szkoda wydać na nią jakichkolwiek pieniędzy.




Nr.2 Cień do powiek Inglot nr.88 - kolor: czerń

Pigment Inlota kupiłam już jakiś czas temu uwiedziona pięknym, intensywnym kolorem czerni z drobinkami brokatu. Tak się zakochałam, że wzięłam od ręki, bez zastanowienia. Niestety jedyne jego plusy to : wydajność i piękny, głęboki kolor.Poza tym nie mam dobrego zdania o tym kosmetyku. Przede wszystkim strasznie się obsypuje. Mimo, iż zdaję sobie sprawę, że jest to pigment i jest sypki, to i tak strasznie mnie pod tym względem rozczarowuje. Nakładając go pędzelkiem, ma się go wszędzie, a dosłownie lekkie muśnięcie odrobiny ukruszonego cienia sprawia nam piękną smugę, ciężką do zmycia za pierwszym razem. Po niedługim czasie od nałożenia cienie się odbijają, a na dolnej powiece tworzą efekt 'pandy'. Muszę przyznać, że wolę makijaż w brązach, ale zawsze kusi mnie elegancka czerń, która sprawdza się zarówno na co dzień jak i na wieczór. Jednak nie polecam tej z Inglota pomimo pięknego wyglądu.



Nr.3 Nabłyszczacz do włosów Osis+ firmy Schwarzkopf

Moje włosy zawsze były matowe, sztywne,długie ale za to nie robię z nimi nic, a są proste jak od prostownicy i na ich objętość też nie narzekam. Jednak pewnego razu postanowiłam, że wypróbuję jakiś nabłyszczacz. Wiedziona reklamami chciałam włosy jak po wyjściu z salonu, toteż udałam się do profesjonalnego sklepu fryzjerskiego. Panie tam obecne tak bardzo zachwalały Osis+ Schwarzkopf`u jakby życie bez niego nie miało sensu i na pewno nie pożałuję wydanych na niego ponad 50 zł. Pomyślałam, że skoro Panie tam pracujące mają rzekomo po tym preparacie takie piękne włosy to czemu nie. Już po pierwszym użyciu przekonałam się, że to był zwykły marketing, a nie polecenie znakomitego produktu. Włosy po użyciu tego produktu były niby lśniące [ momentami aż do przesady ] przez może jakąś godzinę. Później efektu w ogóle nie było. Znikał jak pieniądze na koncie zakupoholiczki. Dodatkowo włosy robiły się jeszcze sztywniejsze,były sklejone, choć producent zapewnia co innego. Ponadto po pewnym czasie użytkowania wysusza i tak już biedne włosy,zadręczone rzekomym 'płaskim' połyskiem. Podobno stosuje się go spryskując pasmo po pasmie i prostując, ale ja zawiedziona zerowym rezultatem za taką cenę, nie próbowałam. Podsumowując: nie warto.

  • awatar Marni: Raczej to ta kwestia, że ile produktów, tyle opinii. Nie każdemu podchodzi to samo. Co do ilości nakładanej na powiekę, to oszczędzam, nie wysmarowuję pół opakowania. Dla mnie jest prze beznadziejna aczkolwiek nie każdy musi podzielać moje zdanie, pozdrawiam:)
  • awatar Mikunowe kosmetyki: Nie zgodzę się z opinią co do bazy z Inglota... U mnie sprawdza się świetnie. Może to kwestia ilości bazy nałożonej na powiekę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chętnie pozbędę się [ ja mam do niej za duży biust - w każdym razie uważam, że na mnie zle leży]. Jest nowa, z metkami oczywiście. Mierzona tylko do zdjęcia. Cena metki to 60 zł, sprzedam już z wysyłką za 45 zł.

Mam konto na szafa.pl, a konkretnym zainteresowanym mogę wystawić na allegro.








 

 
Skłamałabym mówiąc, że nie szukam inspiracji.Prędzej czy później każdy ich potrzebuje. Zdecydowanie preferuję styl Louise Roe ( dziennikarka, stylistka, modelka):









Obecnie możecie Louise oglądać w programie MTV : Brzydkie Kaczątka, gdzie robi na 'bóstwo' wybrane dziewczyny, chcące zdobyć chłopaka. Taki jest przynajmniej zamysł programu ( nie komentuję szerzej, bo nieraz zerknęłam, ale tylko dla boskiej Louise i jej stylizacji).Znana też z "The City".Więcej znajdziecie oczywiście w googlach. W modzie chodzi przecież o to by być ubranym, a nie przebranym.



 

 
Jak wytrzymać w pomieszczeniu 2x2 z kimś, kogo się bardzo nie zdzierży. Pewnie najprościej byłoby wyjść, ale jak się nie da to dopiero jest gówno.Taka mała konkluzja.


Byłam przypadkiem w Bershce, nawet kupiłam parkę:




Zdecydowanie jednak body wołają do mnie 'mamo', ale nie widziałam na żywo, nie wiem czy jeszcze uda mi się je zdobyć.
Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie...







Legginsy H&M
  • awatar Marni: Wrzucę, kiedy tylko będę mieć aparat (chwilowo go nie mam), pozdrawiam:)
  • awatar Look19: mogłabyś wrzycić zdjęcia parki na sobie ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Utopiłabym ją. Niestety,plastik nie tonie.
  • awatar Marni: To może być niewykonalne, cięższy przypadek. Aczkolwiek pomyślę nad tym konkretnie i rzeczowo, bo to całkiem kusząca propozycja ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›